Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2008

Dystans całkowity:139.49 km (w terenie 28.00 km; 20.07%)
Czas w ruchu:08:11
Średnia prędkość:17.05 km/h
Maksymalna prędkość:56.25 km/h
Liczba aktywności:6
Średnio na aktywność:23.25 km i 1h 21m
Więcej statystyk

Dom -> praca -> kate

Poniedziałek, 26 maja 2008 · Komentarze(0)
Dom -> praca -> kate -> rodzice -> dom

Nareszcie udało nam się zdobyć Contessę! Co prawda kurier miał przyjechać w godzinach 10-16, a pojawił się około 19:30 ale co tam. Kate złożyła sobie rower i wróciliśmy do domu. Poinformowano mnie, że rower będzie wyregulowany- rzeczywiście przerzutki jakoś działały ale nie nazwałbym tego wyregulowanym rowerem. Najważniejsze, że rower się Kate podoba :-D

Opis Kate na shenn.bikestats.pl

dom -> praca -> dom<br

Środa, 21 maja 2008 · Komentarze(0)
dom -> praca -> dom

Zupełnie się nie śpieszyłem do pracy ani do domu. Jeździłem i cieszyłem się tym.

Głupota ludzka nie zna granic ale to co spotkałem podczas jazdy po raz kolejny mnie zaskoczyło. Na Al. Jedności Narodowej od Placu Grunwaldzkiego biegnie szeroka ścieżka podzielona na ciąg pieszy (~4 m szerokości) i ciąg rowerowy (~1,5 m). To, że muszę wymuszać pierwszeństwo na ciągu jest codziennością i nie przejmuję się już tym to sytuacja, którą zastałem we wtorek mnie zadziwiła. Na środku ścieżki siedziało sobie dziecko, które może umiało już raczkować i uderzało ręką o asfalt. Jakieś 1,5-2 m dalej chodził sobie w kółko tatuś wpatrując się w ziemię i myśląc o czymś. Gdyby nie to, że wcześniej kilka razy musiałem walczyć z pieszymi na ścieżkach to zatrzymałbym się i zwrócił niezbyt grzecznie uwagę temu debilowi. Jestem pewien, że gdyby była ze mną Kate to wygłosiła by stosowną uwagę co do bezmyślności jegomościa. Jak na złość w pracy wyładował mi się telefon, a ja zapomniałem zabrać czegoś czym mógłbym go naładować więc nawet nie miałem możliwości zrobienia zdjęcia.

dom -> praca -> dom<br

Wtorek, 20 maja 2008 · Komentarze(0)
dom -> praca -> dom

utrzymywałem >30 km/h ale wyszła niska średnia bo często musiałem stawać na światłach.

dom -> praca Kate ->

Niedziela, 18 maja 2008 · Komentarze(0)
dom -> praca Kate -> rodzice -> praca Kate -> rodzice -> dom

Pierwszy raz jechałem z moją siostrą na jej "nowym" rowerze. Ku mojemu zdumieniu nieźle sobie radziła na ulicach i na podjazdach. Myślę, że nie będę musiał martwić się o to jak będzie sobie radzić podczas samotnych jazd.

Wybrałem się z Pablem na lajtową

Niedziela, 11 maja 2008 · Komentarze(0)
Wybrałem się z Pablem na lajtową wycieczkę ~2h. Wyszło na to, że zrobiliśmy prawie 30 km w terenie ale podobało mi się :-D

Tuż przed wyjściem z domu wymieniłem uszkodzony 2 tygodnie temu na maratonie pancerz i przy okazji linkę od przerzutki przedniej oraz oczywiście wyregulowałem samą przerzutkę. W terenie spisywała się na 5. Problem pojawił się z przerzutką tylną, która wymaga regulacji oraz z hamulcami, które dość słabo hamują (tak mi się wydawało). Koła nadają się już chyba do oddania do podcentrowania bo delikatnie ocierają o klocki ale w najbliższym czasie się na to nie zanosi.

Niestety dalej mam katar, który przeszkadza mocno w jeździe co prawdopodobnie będzie decydującym czynnikiem, który przesądzi o braku mojej osoby na linii startu maratonu za tydzień.

MAX 43,49