Planowaliśmy wieczorny wypad dookoła

Sobota, 21 czerwca 2008 · Komentarze(0)
Planowaliśmy wieczorny wypad dookoła głębokiego ale w tuż przy samym jeziorze plany się zmieniły. Pojechaliśmy ścieżką rowerową do Pilchowa, a w miejscu gdzie ścieżka się skończyła odbiliśmy na prawo. Trasa zaczynała się robić całkiem interesująca bo asfalt zastąpiła ubita droga, a później wjechaliśmy w las. Na wjeździe do lasu na drogę wybiegł nam lis ale się zreflektował i wykonał 180. stopniowy zwrot i wrócił tam skąd przyszedł. Droga pięła się zazwyczaj w górę przez dłuższy odcinek by potem przywitać nas zjazdem. Jeśli ktoś chciałby się tą drogą przejechać to należy po prostu trzymać się tej szerszej drogi i nie wjeżdżać w jej odnogi. W końcu dojechaliśmy do drogi na głębokie, którą przekroczyliśmy stwierdzając, że lepiej jedzie się w lesie niż asfaltem. Po drugiej stronie ulicy zakręciliśmy w prawo i po przejechaniu przez mostek natrafiliśmy na krótki acz stromy podjazd, któremu nie podołaliśmy (następnym razem się uda). Na górze zakręciliśmy w prawo w stronę zjazdu, na końcu którego wjechaliśmy na jedną z szerokich dróg prowadzących z Głębokiego. Warto wspomnieć, że na dole natrafiliśmy w odległości kilkunastu metrów od nas na panią dzikową z 4 małymi więc się szybko oddaliliśmy. Po krótkim postoju z czereśniami w tle pojechaliśmy lasem zahaczając o jeszcze o jeden zjazd i wyjechaliśmy na pętlę tramwajową trójki. Wycieczkę zwieńczyliśmy wypadem po bułki.

Na shenn.bikestats.pl opis Kate tej samej wycieczki.

To jest ambona w Pilichowie, którą udało nam się dojrzeć i obiecaliśmy sobie, że kiedyś na nią wejdziemy :-)

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa takja

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]