awaria świąteczna
Sobota, 11 kwietnia 2009
· Komentarze(0)
Chcieliśmy wykorzystać piękną pogodę za oknem do wypadu w teren. Po połowie dnia spędzonego na sprzątaniu postanowiliśmy się ubrać i wyruszyć. W momencie gdy mieliśmy sięgać po rowery otrzymałem telefon z pracy o usterce sieci. Nie udało mi się problemu rozwiązać telefonicznie i musiałem się osobiście pofatygować do firmy. Ze zdumieniem przyjąłem wiadomość, że Kasia nie jest z tego powodu zła i chętnie będzie mi towarzyszyć.
Nie był to co prawda szczególnie udany wypad rowerowy, ale było naprawdę fajnie, a obok zamku znaleźliśmy nawet Pole Nadziei.

Galeria z naszej wycieczki
Nie był to co prawda szczególnie udany wypad rowerowy, ale było naprawdę fajnie, a obok zamku znaleźliśmy nawet Pole Nadziei.

Galeria z naszej wycieczki

